Archiwum 


Aktualności | Archiwum I | Archiwum II


30 maj 2003

   W dniach 4 i 11 maja br. zostały przeprowadzone wybory do Rady Osiedla Sułkowice oraz na sołtysów i do rad sołeckich. W wyborach na sołtysa i do rady sołeckiej w sołectwie Rudnik w II części wyborczego zebrania wiejskiego wzięło udział 325 mieszkańców (14,38% z 2260 uprawnionych do głosowania). W wyniku przeprowadzonego głosowania sołtysem wsi Rudnik wybrana została Zofia Góralik. W skład rady sołeckiej weszli: Balon Roman, Blak Kazimiera, Dzidek Adam, Jasek Stanisław, Kowalczyk Andrzej, Krzywoń Tadeusz, Łopata Eugeniusz, Marek Krystyna, Maślerz Janusz, Szczepaniak Stanisław.

Klamra nr 5/2003

29 maj 2003

   Po długiej przerwie zimowej ruszyła realizacja gminnych inwestycji. Łączne nakłady w budżecie gminy na realizację zadań inwestycyjnych i remontowych zamykają się kwotą 5.410.310 złotych, co stanowi 28% wszystkich gminnych wydatków.
  Część tych inwestycji dotyczy także naszej miejscowości. Należą  do nich m.in.:

  • budowa chodnika wzdłuż ul. Centralnej.

  • rozbudowa oświetlenia ulicznego na ul. Słonecznej

  • wymiana stolarki okiennej z drewnianej na PCV w budynku szkoły podstawowej - 223,8 m2

  • wymiana wyścielenia podłóg w pięciu salach lekcyjnych II piętra szkoły podstawowej

Klamra nr 5/2003

22 kwiecień 2003

   Magda Bochenek jest ostatnia w cyklu tegorocznych "wspaniałych" z powiatu myślenickiego. Wraz z rodzeństwem i rodzicami mieszka w Rudniku koło Sułkowic. Jest uczennicą III klasy gimnazjum.
   Od dwóch lat pracuje jako wolontariuszka w Stowarzyszeniu Osób Niepełnosprawnych "Kolonia" w Harbutowicach. Tam spotkała swoją opiekunkę Danutę Kostowal-Suwaj, która jest dla niej wzorem postępowania i postawy społecznej. W szkole Magda pełni m.in. funkcję skarbnika samorządu uczniowskiego. Należy również do grupy apostolskiej.

   - Z wielką przyjemnością przychodzę na zajęcia wolontariackie, podczas których wspólnie z kolegami organizujemy spotkania z dziećmi niepełnosprawnymi, a także na zajęcia grupy apostolskiej - mówi Magda. - Jest to, według mnie, idealny sposób spędzania wolnego czasu.

   Po ukończeniu gimnazjum Magda zamierza kontynuować naukę w jednym z krakowskich liceów ogólnokształcących w klasie o kierunku politologicznym. Byłoby to uzupełnienie jej zainteresowań przedmiotami humanistycznymi, w szczególności historią.(JA)

Dziennik Polski 2003-04-22

4 kwiecień 2003

   Na początku kabaretu były dwie panie. Polonistka w ZS Wioletta Wyroba jesienią 2000 r. zadała uczniom przygotowanie scenariusza z "Monachomachii" Krasickiego na potrzeby sceny, a zaraz potem do akcji wkroczyła Aneta Starzec, obecnie studentka V roku polonistyki, która na prośbę młodszego brata Romana, ucznia w dobczyckim ZS, zaczęła z nim i jego kolegami opracowywać skecze, pisać teksty, szlifować scenki od strony aktorskiej.

   Zadebiutowali dzięki tym paniom jesienią roku 2000, ucząc się wówczas w I klasie Technikum Elektronicznym. Dzisiaj kabaretowa czwórka uczniów ma już w kieszeni dowody osobiste. Wydorośleli, zmężnieli, zaczęli także odnosić pierwsze sukcesy, wykraczające poza szkolne progi.

   Roman Starzec, Janusz Wojtkowiak, Krzysztof Kraus, Dariusz Woźnica - tę rozbawioną na scenie czwórkę wspomaga menedżer Paweł Tomasik, mający na głowie nagłośnienie i oświetlenie oraz niekiedy Marek Sikora, akompaniujący na pianinie. Ten ostatni oraz Starzec, Woźnica dojeżdżają do szkoły w Dobczycach z Rudnika koło Myślenic, Wojtkowiak z Lipnika, Kraus z Borzęty, a Tomasik z Jawczyc koło Gdowa.

   W połowie marca kabaret "Diodą porażeni" decyzją jury uznanego konkursu PaKA, organizowanego w Rotundzie, po udanym występie przed studencką widownią w "Wieczorze ostatniej szansy", awansował do półfinału. - To była wielka frajda - wspomina Kraus, pseudonim "Spider", śpiewający ponadto w rockowym zespole "Rebels". - Były oklaski i pierwszy raz w życiu człowiek składał autografy. Czułem się jak jakaś pop-gwiazda, podobnie zresztą, jak i koledzy z zespołu.

   9 kwietnia "Diodą porażeni" zaprezentują się w półfinałowych zmaganiach o awans do finału PaKI. - Planujemy wówczas - komentuje Roman Starzec, pseudonim "Jagiełło", laureat konkursów recytatorskich - zaprezentować 6-7 skeczy z naszego programu o nazwie "Rosyjski mikser", którego premiera odbyła się w październiku 2002 r. Spotykamy się dwa razy w tygodniu w salce katechetycznej przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Rudniku. Będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, może nawet uda nam się znaleźć w finale tego prestiżowego konkursu.

   Uczniowie III klasy Technikum Elektronicznego, tworzący kabaret, uatrakcyjniają każdą imprezę szkolną. Niedawno po raz pierwszy zagrali za pieniądze w Gimnazjum w Sławkowicach, a kwotę za występ przeznaczyli na stroje. Potrafią różnego rodzaju grzeszki z życia szkolnego, wyśmiać pomnikowe autorytety, czyniąc to z młodzieńczą werwą, z pełnymi wdzięku niedociągnięciami, potrafią kpiąco parodiować: (...) gdy widzę lutownicę to kwicę/ a oczy mi świecą jak znice/ ty dobrze o tym wiesz zlutują ci/ co tylko, co tylko chcesz (...).

   Ich potknięcia, niedoróbki, do których zresztą się przyznają, mają nawet swój wdzięk i tłumaczą się młodością. Mają sprzymierzeńca w osobie dyrektora ds. wychowawczych ZS Jadwigi Nawrockiej. - To są bardzo utalentowani chłopcy, nie zmanierowani, dobrze się uczący. Potrafią promować szkołę. W pierwszej połowie kwietnia kabaret wystartuje w 23. Festiwalu Artystycznej Młodzieży w Nowej Hucie, a pięć tygodni później wystąpią w Głogoczowie w I Przeglądzie Kabaretów Szkolnych "Bez nazwy". Powinni wrócić z nagrodami.

   Tworzyli onegdaj kabaret - jak teraz mówią - aby wkupić się w łaski nauczycieli, co też stało się faktem. Teraz pozostaje im wkraść się w łaski szerszej publiczności.

ANDRZEJ DOMAGALSKI

Dziennik Polski 2003-04-04

19 marzec 2003

Surowość jury

   W ramach 48. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego w Sułkowicach zorganizowano gminne eliminacje. Organizatorami imprezy byli pracownicy Ośrodka Kultury oraz Miejskiej Biblioteki Publicznej.
   W konkursowe szranki stanęło 32 uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich z gminy Sułkowice. Trzyosobowe jury, któremu przewodniczył aktor Teatru Ludowego w Krakowie Tomasz Schimscheiner, oceniało uczestników w takich właśnie kategoriach.
   - Przyjęliśmy cztery główne kryteria oceny - stwierdził przewodniczący jury. - Liczyły się głównie: sposób interpretacji wiersza i prozy, dykcja, ogólny wyraz artystyczny oraz dobór i skala trudności repertuaru.
   Najczęściej recytowanym poetą był Konstanty Ildefons Gałczyński, spośród prozaików najwiekszą popularnością cieszyli się Paulo Coelho, Joanna Kulmowa, Hanna Ożogowska, Astrid Lindgren, Edward Stachura.
   W kategorii szkół podstawowych pierwszą (i jedyną) nagrodę przyznano Renacie Pułce (SP w Rudniku), która otrzymała prawo reprezentowania gminy Sułkowice podczas eliminacji powiatowych w Myślenicach. Wyróżnienia otrzymali: Agnieszka Nykiel i Milena Starzec (obie SP w Sułkowicach), Karolina Sala (SP w Harbutowicach), Ilona Bargieł, Michał Listwan i Justyna Liszka (wszyscy SP w Rudniku). Zarówno w kategorii gimnazjów jak i szkół średnich przyznano tylko wyróżnienia. Wśród gimnazjalistów w ten sposób nagrodzono Marię Wydrzyńską (Sułkowice), zaś wśród uczniów szkół średnich Barbarę Blak (TH Sułkowice), Agnieszkę Figiel oraz Lucynę Dęgoszewską (obie LE w Sułkowicach). (JA)

Dziennik Polski 2003-03-19

 19 luty 2003

Pogorzelcom na pomoc

   11 lutego w Rudniku (gmina Sułkowice) spłonął doszczętnie dom Zofii i Kazimierza Blaków. W starym, drewnianym budynku zamieszkiwało pięć osób: właściciele, ich dwóch synów (19 i 14 lat) oraz ponad 90-letnia babcia. Przyczyną pożaru było zapalenie się sadzy w przewodzie kominowym.
   Gimna Sułkowice pośpieszyła pogorzelcom z pomocą, oddając do ich dyspozycji zastępcze locum w budynku przedszkola. Z powodu braku sprzętów Blakowie zamieszkali tymczasowo u rodziny, gdzie sytuacja lokalowa jest dramatyczna. Dzięki uprzejmości i pomocy ludzi dobrej woli poszkodowani starają się urządzić izbę w przedszkolu, ale wiadomo, że będzie to tylko chwilowe rozwiązanie problemu.
- Postanowiliśmy przyjść z pomocą pogorzelcom - mówi Zofia Góralik, radna gminy Sułkowice, mieszkanka Rudnika. 
- W najbliższą niedzielę zorganizowana zostanie przed kościołem w Rudniku kwesta na ich rzecz. Wezmą w niej udział członkowie działającego przy parafii zespołu charytatywnego oraz zrzeszeni w sułkowickim Stowarzyszeniu Wspomagania Osób Niepełnosprawnych młodzi wolontariusze. Liczyć się będzie każdy datek, jaki trafi do puszek kwestujących.
   Niezależnie od akcji zespołu charytatywnego Zofia Góralik apeluje do firm budowlanych oraz produkujących drzwi i okna o pomoc przy wykończeniu małego domku. Jego budowę państwo Blakowie rozpoczęli przed laty, na sfinalizowanie robót brakuje jednak funduszy.
- Pomoc tego typu rozwiązałaby dramatyczną sytuację pięciorga ludzi, których tak mocno dotknął los - mówi Zofia Góralik.

Dziennik Polski 2003-02-19

13 luty 2003

Z przytupem 

   Pasterskie piosenki, zabawy z odgrywaniem roli wilka i gęsi, tańce regionalne - to specjalność zespołu "Mała Elegia" z Rudnika, w którym rodzimy folklor poznają kolejne pokolenia mieszkańców wsi. W zespole tańczą dziś kilku- i kilkunastoletni adepci. Podobną drogę przeszli rodzice wielu z nich. Uczestnicy zajęć ćwiczą - pod opieką Waldemara Wolskiego - przede wszystkim sprawność ruchową i układy taneczne. Na scenie prezentują się naprawdę okazale.

Dziennik Polski 2003-02-13

12 luty 2003

Najgorzej zimą

  
Wczoraj po południu myśleniccy strażacy zostali wezwani do pożaru drewnianego domu w Rudniku. Ratownicy mieli kłopot z dojazdem do obiektu położonego na wzniesieniu na uboczu wsi. Na miejscu okazało się, że ogień trawił już wnętrze budynku. Strażacy z JRG rozbierali dach, gasząc pożar z pomocą ochotników ze Sułkowic, Harbutowic, Krzywaczki, Jawornika, Rudnika, Myślenic i Dolnego Przedmieścia. 5-stopniowy mróz utrudniał prowadzenie akcji bojowej. 
   -Wrócili zmarznięci, mokrzy i bardzo zmęczeni - relacjonował dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Myślenicach.

Dziennik Polski 2003-02-12

20 styczeń 2003

Powiatowe razem z gminami
 

   Na modernizacje dróg w tegorocznym budżecie powiatu myślenickiego przewidziano 200 tys. zł. Podział tych pieniędzy na konkretne przedsięwzięcia planuje się po 15 lutego.

   - Przedłużyliśmy termin składania wniosków przez gminy, aby było więcej czasu do zastanowienia. W ten sposób wychodzimy naprzeciw gminom, w których z racji kampanii wyborczej pewne działania mogły być opóźnione - twierdzi starosta Adam Gumularz. Ma nadzieję, że przy udziale gmin podwoi kwoty na remonty traktów powiatowych.

   W drugiej połowie roku powiat będzie prawdopodobnie dysponował dodatkowymi pieniędzmi na ten cel - utrzymuje starosta, spodziewa się bowiem refundacji z programu Sapard. Starostwu obiecano 630 tys. zł na remont drogi wiodącej przez Rudnik Dolny. Zgodnie z zasadami programu pieniądze mają być zwracane do kasy samorządu po realizacji zadania. Część tych funduszy może zasilić jesienne inwestycje drogowe.

Dziennik Polski 2003-01-20

9 styczeń 2003

SYLWESTER 2002 W RUDNIKU
 

   Tradycją stało się już, że Dyrekcja i Rada Rodziców Szkoły Podstawowej w Rudniku organizuje dochodowe imprezy na rzecz pomocy szkole i jej wychowankom. Organizowane zabawy i festyn są dobrą okazją do wspólnej zabawy połączonej ze szczytnym celem. Wspaniałe organizatorskie zacięcie pani dyrektor Władysławy Latoń oraz kontakty rodziców (państwa: Krzysztofa Mieleckiego - dyrektora Inspektoratu PZU w Myślenicach, Piotra Pułki -wicedyrektora ZSZ i LO w Sułkowicach, Marty Moskal - pracownicy placówki Sanepidu w Myślenicach oraz Tadeusza Szybowskiego - kierownika ds. marketingu piekarni CELMARK) oraz zaangażowanych nauczycieli pozwoliły zaserwować oprócz miłej atmosfery, wyśmienitego jedzenia i szampańskiej zabawy szereg niespodzianek i atrakcji, które w swoim założeniu miały przynieść dochód dla szkoły. Dzięki ofiarności rodzimych i zewnętrznych firm udało się pozyskać wiele cennych rzeczy, które potem były zachęcającym kęskiem w loterii fantowej, licytacji czy losowaniu. Mamy nadzieję, że i tym razem uda nam się pozyskać ludzi dobrego serca, którzy nie poskąpią ciężko zarobionych pieniędzy czy datków rzeczowych dla tak szczytnego celu, jakim jest dobro naszych dzieci i naszej rudnickiej szkoły. 

   Apelujemy więc, aby nikt nie odmówił nam pomocy, nawet tej najdrobniejszej. My ze swojej strony będziemy wdzięczni za to, że są jeszcze wśród nas ludzie, którzy żyją po to, żeby nie tylko brać, ale również dzielić się z innymi.

Z wyrazami szacunku KOMITET ORGANIZACYJNY:
Władysława Latoń - dyrektor szkoły
Marta Moskal - członek Rady Rodziców
Piotr Pułka - przewodniczący Rady Miejskiej
Zbigniew Szuba - zastępca przewodniczącego
Rady Rodziców
Tadeusz Szybowski - członek Komitetu

Klamra 12/2002

14 grudzień 2002

    Kobieta, która w czwartek późnym wieczorem wyszła zza autobusu wprost pod maskę fiata 126p, nie przeżyła uderzenia.

    47-letnia mieszkanka Rudnika, przewieziona do szpitala, zmarła na stole operacyjnym. Zdaniem policjantów, nie było winy kierowcy "malucha".

Dziennik Polski 2002-12-14 

15 listopad 2002

   Właśnie dobiegły końca wybory do samorządu naszej Gminy. W ich wyniku w Radzie Miejskiej zasiądzie czterech mieszkańców Rudnika. Są to:

 - Marian Przała
 - Helena Szlachetka
 - Piotr Pułka
 - Zofia Góralik

   Rudnik zajmuje drugie miejsce pod względem ilości reprezentantów. Spośród piętnastu członków Rady Miejskiej siedmiu pochodzi z Sułkowic, czterech z Rudnika, dwóch z Harbutowic i po jednym reprezentancie z Biertowic i Krzywaczki. Mamy nadzieję, że ten skład Rady Miejskiej stanie na wysokości zadania i już niedługo zobaczymy pozytywne efekty jego działalności. 

BM

15 listopad 2002

   Z prawdziwą przyjemnością informujemy, że (ku naszemu zaskoczeniu) niespełna tydzień po zamieszczeniu przez nas informacji o "zniekształconym" przystanku, budka została wyprostowana, co widać na załączonym zdjęciu.

BM

  

  

25 październik 2002

   Sprawozdanie Zarządu Miejskiego za okres kadencji 1998-2002

W 9/2002 numerze "Klamry" zostało zamieszczone sprawozdanie z czteroletniej działalności Zarządu Miejskiego. Pozwoliliśmy sobie zamieścić informacje dotyczące wykonanych w naszej miejscowości inwestycji:
 
   Dużo środków finansowych pochłonęły remonty budynków szkoły podstawowej: sanitariatów wszystkich pięter, wymiany wyścielenia dachów budynków sali gimnastycznej oraz budynku B szkoły. Wymieniono stolarkę okienną od strony południowej: sali gimnastycznej oraz pozostałych budynków. Dzięki pomocy fundacji Kronenberga szkoła zyskała nowoczesną pracownię komputerową. W roku obecnym dokonano gruntownej modernizacji budynku B z jego adaptacją do wymogów prowadzenia działalności przedszkolnej. W budynku strażnicy wymieniono okna parteru, doprowadzono wodę oraz odnowiono jego elewację. W realizacji jest wymiana częściowa wyścielenia dachu. Dla potrzeb jednostki OSP zakupiono podwozie samochodu star 266 oraz częściowo sfinansowano wyposażenie jednostki w konieczny sprzęt bojowy oraz jego utrzymanie w sprawności technicznej. Wykonano podbudowy oraz położono nakładki asfaltowe na drogach: Na Blakówkę-90 mb, Na Osiedle nad Szkołą-245 mb, Pod Szkołą - 100 mb, ul. Bukowa - 260 mb, Starcówka - 100 mb, Koło Jarząbka - 300 mb, Koło Łabędzia - 245 mb oraz rozjazd ul. Szkolnej. Zmodernizowano 400 mb drogi koło Koźlaka z koniecznym odwodnieniem. Przy ulicy Dolnej założono 45 mb korytek ściekowych. Wykonano chodniki: przy ulicy Szkolnej w ilości 130 mb, przy ulicy Centralnej od kościoła do centrum - 97 mb. W latach 2000-2002 wspólnie z Wojewódzkim Zarządem Dróg zbudowano chodnik o dł. ok.500 m od przedszkola do rozjazdu na Rudnik Dolny wraz z położeniem nowej nakładki ulicy Centralnej na długości 1300m. Obecnie we współfinansowaniu z WZD realizowana jest budowa chodnika od centrum w kierunku Myślenic o długości ok. 1 km. Rozbudowano oświetlenie między innymi: ul. Dolnej na dł. 500 m oraz pojedyncze punkty dróg: Na Oblasek, Starcówkę, Centralnej. Nowa droga asfaltowa - Rudnik Dolny Wykonano prace ziemne oraz utwardzenie parkingu koło kościoła, wyremontowano cztery wiaty przystankowe, wykonano jedną nową koło ul. Bukowej.

   Zainteresowanych pozostałymi informacjami o inwestycjach w naszej gminie w ciągu ostatnich czterech lat odsyłamy do wrześniowego numeru "Klamry"

17 październik 2002

   Czyżby to był jakiś komputerowy trick? Nie, to tylko budka przystanku autobusowego Rudnik Granica, która od około miesiąca straszy nas swoim wyglądem. Do tego stanu doprowadził mniej więcej w połowie września kierowca pewnej ciężarówki, któremu podczas manewru zawracania najwyraźniej zabrakło orientacji przestrzennej, a może trochę wyobraźni...? Dziwi nas tylko opieszałość gminy w odniesieniu do tego problemu. Czyżby przechylona o "parę" stopni budka już na dobre należała do wizerunku naszej wioski? A może przywrócenie jej do poprzedniej postaci mogłoby pomóc któremuś z kandydatów do samorządu naszej gminy w uzyskaniu w zbliżających się wyborach większej ilości głosów? Miejmy nadzieję, że zanim budka zostanie naprawiona (pełni optymizmu zakładamy, że kiedyś to nastąpi :-)) , przy mocniejszym podmuchu wiatru nie straci w niej kiedyś życia jakiś niewinny człowiek.

   Na uwagę zasługuje też znajdująca się w przechylonej budce tablica z rozkładem jazdy autobusów, która również jest w opłakanym stanie. Od pewnego czasu jest ona miejscem, gdzie (rudnicka?) młodzież daje upust swoim emocjom. Wyznania miłosne, dewizy życiowe (które opinię publiczną zapewne niewiele interesują) to tylko niektóre teksty, które czytają chcący skorzystać z rozkładu mieszkańcy górnej części Rudnika. Apelujemy do młodzieży o więcej kultury!

BM





Aby powiększyć, kliknij na zdjęcie.

9 październik 2002

    W Rudniku trwają prace przy budowie chodnika. Ekipa budowlana przygotowuje podbudowę traktu - wykonano już instalację kanalizacyjną, która umożliwi odpływ wód deszczowych.

   Kilometrowy odcinek szlaku pieszego wiedzie z centrum wsi w kierunku Jawornika. Dzięki jego powstaniu poprawi się bezpieczeństwo pieszych, wędrujących ruchliwą trasą pomiędzy Sułkowicami a Myślenicami. Jeszcze w tym roku wzdłuż drogi pojawią się krawężniki, oddzielające jezdnię od wyżwirowanego traktu. Przez zimę podbudowa chodnika osiądzie, umożliwiając położenie w późniejszym terminie kostki brukowej.

Dziennik Polski 2002-10-09   

17 czerwiec 2002

Pochwała dla władz naszej gminy.
 
  
No, no, no... Nie minęły dwa tygodnie, a ulice Rudnika wzbogaciły się o piękne niebiesko-białe tablice z nazwami ulic. Tak szybkiej reakcji władz gminy nie spodziewali się chyba nawet najwięksi optymiści. Oby każda następna decyzja była realizowana w takim tempie... :-))
 

1 czerwiec 2002

Tablice z nazwami ulic.
 
   Jak donosi "Klamra", na 42 sesji rady miejskiej burmistrz Sułkowic zadeklarował, że w tym roku zostaną umieszczone w naszej miejscowości tablice z nazwami ulic.
 

5 maj 2002

Czy możemy czuć się bezpiecznie?
 

   W marcowym numerze "Klamry" zamieszczono "raport" o bezpieczeństwie na terenie naszej gminy. Wynika z niego, że Rudnik jest najbezpieczniejszą miejscowością w gminie. W roku 2001 na 629 interwencji 110 było w Rudniku. W Rudniku popełniono 9 przestępstw - w całej gminie 129.
 

7 marzec 2002

     Rudnicki szećdziesięciolatek - Zespół Pieśni i Tańca "Elegia" - nie ma nic ze statecznego staruszka. Tworzący go artyści amatorzy (reprezentujący trzy pokolenia!) z upodobaniem kultywują tradycje regionalne, często racząc widzów pokazami ludowego tańca i śpiewu.
   Zespół prowadzi od lat obecny wicestarosta powiatu myślenickiego Waldemar Wolski. Jest tajemnicą poliszynela, że gdy obejmował samorządowe stanowisko upewniał się, czy nowe obowiązki nie uniemożliwią mu dalszej pracy z "Elegią"... Na szczęście - obie sprawy zdołał pogodzić.

 Dziennik Polski 2002-03-07

15 luty 2002

Trzy pytania do Mariana Przały, przewodniczącego Rady Miejskiej W Sułkowicach

-
Jak ocenia Pan miniony rok na tle dobiegającej końca kadencji Rady Miejskiej w gminie Sułkowice?

- To był trudny rok dla wszystkich. Najpierw powódź ciężko doświadczyła mieszkańców gminy, potem mroźna zima. Jeśli chodzi o bieżące prace, najważniejsza inwestycja dla gminy – budowa gimnazjum – została zaczęta i zakończenie przewidujemy przed 1 września. Inne inwestycje ważne dla gminy to gazyfikacja Biertowic, dalsza budowa kanalizacji w gminie, modernizacja chodników w Rudniku i Harbutowicach i wodociągu w Krzywaczce. Dobrze wypadliśmy w gospodarce śmieciowej, w udziale przypadła nam nawet nagroda z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

- Jakie plany na rok bieżący?

- Podstawowe zadanie to zakończenie budowy gimnazjum. Na drugi etap prac trzeba będzie zaciągnąć pożyczkę, takie jest przyzwolenie rady. Bardzo ważna rzecz to wodociągi i te prace będą kontynuowane, podobnie jak budowa kanalizacji na odcinku Sułkowic – Biertowice. Żeby mówić o skanalizowaniu całej gminy, jeszcze dużo czasu upłynie, ale po kawałku prace posuwają się do przodu. W planach wpisaliśmy remonty w szkołach: np. w Rudniku dalszy ciąg prac przy wymianie okien.

- Co sądzi Pan o propozycji ograniczenia liczby radnych w Sułkowicach do 15, co wynika z projektu zmian ustawy o samorządzie?

- Jeżeli jest 22 radnych, a w niektórych miejscowościach będzie po 1-2 radnych, to nic się złego nie stanie. Pracują oni w zasadzie społecznie – 100 zł za sesję, a jest ich siedem w roku; za posiedzenie komisji dostają 60 zł, to wystarczy na benzynę. Nasza rada jest zgodna, dobrze pracuje, choć niektórzy przeciwnicy zarzucają, że przy głosowaniu bez dyskusji podnoszą ręce. Na szczęście nie ma u nas miejsca na politykę.

Dziennik Polski 2002-02-15

1 luty 2002

     Trzy grupy tancerzy z Rudnika przygotowują się do jubileuszowego koncertu zespołu pieśni i tańca "Elegia". Uroczyste obchody 60-lecia, jutro i pojutrze, będą świętować najmłodsi - kilku i kilkunastoletni członkowie zespołu oraz ci, którzy związali się z nim przed laty.
      Grupę w 1942 założył Stanisław Kaleta, miejscowy nauczyciel, który w młodości pilnie uczył się piosenek, pasąc krowy.
      - W moim domu w którym mieszkała 6-osobowa rodzina, chleb był wielką rzadkością, natomiast pieśń rozlegała się często. Latem pieśń z naszego domu wychodziła na pastwiska, na pola i do lasu - wspominał przed laty, nieżyjący dziś kierownik zespołu "Elegia". Z małego chóru, który prowadził jeszcze w czasie wojny, powstała grupa taneczna. W latach 50. tancerzy zaczął szkolić Stanisław Stręk, który prowadził grupę  ponad trzy dekady.
       - Po domach  chodzili razem z Januszem Mroczkiem, etnomuzykologiem, ludzie pokazywali im tańce, nucili melodie, których nas potem nauczyli. Nieraz dziadek nie wstał z łóżka, bo niby chory, więc trzeba było przekonywać na różne sposoby..., ale jak ruszyli do tańca to było co podglądać - opowiada Stanisław Judasz, w latach 70. członek kapeli młodzieżowej,  dzisiaj akompaniator i akordeonista. Przypomina on, że powstał  wtedy zespół dziecięcy, z obrzędami pasterskimi i kapela młodzieżowa.
      - Chciałem się uczyć  na akordeonie i mogłem, pod warunkiem, że będę też grał na basie, bo instrument był potrzebny  w autentycznej kapeli - twierdzi  Stanisław Judasz. Wtedy Adam Woźnica uczył się grać na skrzypcach, Franciszek Judasz grał drugie skrzypce, a Czesław Piątek na altówce, choć jego marzeniem była perkusja, mało przydatna w kapeli ludowej. Większość muzyków-amatorów gra w zespole do dzisiaj.
     Zarówno kapela, jak i cały zespół zdobywał laury na ogólnopolskich przeglądach. Szczyci się siedmioma złotymi spinkami na przeglądzie kolędniczym w Bukowinie Tatrzańskiej i wieloma innymi nagrodami. W latach osiemdziesiątych ludzi trzymały w zespole wyjazdy zagraniczne. Grupa gościła w Jugosławii,  Finlandii,  Włoszech i Francji. Jak wspominają weterani były to lepsze czasy dla kultury ludowej, którą hojnie wspierano. Po okresie regresu instruktorowi tańca Waldemarowi Wolskiemu znowu udało się zmobilizować do występów także starszą grupę. Niektórzy tańczą w niej od prawie dwudziestu lat. Na koncert jubileuszowy "Elegia" zaprasza w niedzielę o godz. 17 w sali widowiskowej Domu Kultury w Rudniku.

Dziennik Polski 2002-02-01

23 styczeń 2002

Władze gminy Sułkowice przewidują wydać w tym roku 6 mln zł na inwestycje. Projekt budżetu, który ma być przyjęty przez Radę Gminy pod koniec lutego, zakłada, że dochody wyniosą 17 mln zł, a wydatki ponad 18 mln. Deficyt pokryją pieniądze z pożyczki.

   Gmina planuje zaciągnąć 2-milionowy kredyt na zakończenie budowy gimnazjum. Inwestycja ma być zakończona przed nowym rokiem szkolnym.

   Posiłkowania się pożyczką (w grę wchodzi 400 tys. zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej) wymaga także realizacja kolejnego odcinka sieci kanalizacyjnej z Sułkowic do Biertowic. Pocieszające jest, że część kredytów, zaciągniętych w latach ubiegłych, ulegnie umorzeniu.

   W planach zapisano także kolejny etap budowy sieci wodociągowej w Krzywaczce oraz gazyfikacji Biertowic. W Harbutowicach, Rudniku, Biertowicach i Sułkowicach powstać mają chodniki przy drogach wojewódzkich. Mniejsze zadania inwestycyjne będą planowane podczas zebrań wiejskich. Lokalne społeczności wybiorą te przedsięwzięcia, które z ich punktu widzenia są najpilniejsze.

Dziennik Polski 2002-01-24

11 listopad 2001

     Mieszkaniec Rudnika, a także dotąd piłkarz Karpat Siepraw - Wojciech Rączka, stał się zawodnikiem Hutnika Kraków. Hutnik zajmuje obecnie 12 miejsce w tabeli II Ligi Polskiej. Rączka ten sportowy awans zawdzięcza świetnej postawie w meczach IV Ligi Małoolskiej, w barwach Karpat był zdecydowanym liderem klasyfikacji strzelców tej ligi strzelając do tej pory 18 bramek.
 

9 listopad 2001

    Trochę spóźnione, ale za to oficjalne i dokładne wyniki wyborów parlamentarnych.
  

4 listopad 2001

     Piłkarze LKS Rudnik w ostatnim meczu klasy B z Hejnałem Krzyszkowice na wyjeździe, nie stawili się na mecz i w ten sposób przegrali walkowerem.
     Nasi piłkarze z dorobkiem czterech punktów zajmują ostatnie miejsce  w tabeli ligi w której grają i maja małe szanse na awans.
 

14 październik 2001

     Piłkarski Ludowy Klub Sportowy Rudnik uczestniczący w rozgrywkach o mistrzostwo klasy „B” okręgu myślenickiego idzie jak „burza” w tych rozgrywkach. Zajmuje po 9 kolejkach ostatnie miejsce z czteroma punktami na koncie. Gratulujemy świetnej passy!
  Ostatnio LKS przegrał na wyjeździe z Iskrą Brzączowice 2:5.
 

12 październik 2001

     Przy ulicy Centralnej, tuż przy skrzyżowaniu z drogą Dolną zostały zakończone prace przy budowie chodnika. Zostały one wykonane siłami ZGK. Warto przypomnieć, że prace przy budowie chodnika w tym rejonie były tak nieudolne, że trwały prawie rok. Efektem lenistwa lub Bóg wie czego innego mogły być tragiczne wypadki. Ten odcinek pokonuje bowiem codziennie kilkadziesiąt dzieci ze Szkoły Podstawowej, zmuszone one były więc korzystać z jezdni. Gratulujemy pomysłu i raczej z niechęcią czekamy na następne!

11 październik 2001

     Od kilku miesięcy w Rudniku postępuje proces telefonizacji (cud). Pracownicy z krakowskich zakładów telefonicznych próbują uporać się z rudnicką zawziętością ludzi, nie chcących się zgodzić na przeprowadzenie tego prostego i małego kabelka przez ich działki.
     Ale w ogóle prace są ciekawe. Przez Dolny Rudnik jedzie się teraz jak przez Centrum Krakowa, a nad naszymi głowami jest rozciągnięta pajęczyna kabli telefonicznych przypominając kable prowadzące prąd do tramwajów. Być może nie wszystkie kable to telefoniczne a Telekomunikacja Polska S.A. zafundowała rudniczanom prezent i niedługo w naszej małej miejscowości pojawią się tramwaje lub chociaż trolejbusy.
  

wrzesień 2001

     Według informacji Urzędu Miasta i Gminy w Sułkowicach, w ostatnim czasie zostało zainstalowane w Rudniku nowe oświetlenie uliczne. Mamy niestety mały problem ze znalezieniem tych lamp. Bardzo prosimy (nie tylko mieszkańców naszej wsi) o podanie nam ulic, przy których znajduje się to oświetlenie (mail) lub uczciwych mieszkańców o ich oddanie.
  

1 września 2001

    Nasza wieś idzie z postępem i wzorując się na Sułkowicach urządziła festyn. Organizatorem była Szkoła Podstawowa w Rudniku. Wszystkie dochody z imprezy zostały przeznaczone na potrzeby szkoły. Na zabawie nie mogło zabraknąć oczywiście „kapitalnego” rudnickiego BEANDU (?) „Sabian”, którego występ uświetnił imprezę do białego i deszczowego rana.

    Jak na każdej takiej „dżamprezie” nie mogło zabrakną grochówki i ... piwa oczywiście bezalkoholowego.
 

31 sierpień 2001

    Rudniczanin Marian Przała został przewodniczącym Rady Miejskiej w Sułkowicach. Stało się tak na wskutek śmierci dotychczasowego przewodniczącego Józefa Frosztęgi. Pan Marian jak pewno wszyscy wiedzą jest muzykiem i gra w naszej rudnickiej orkiestrze.

Życzymy sukcesów oraz zaangażowania w życie polityczne i gospodarcze naszej wsi.

  

25 sierpień 2001 (wiadomość nieoficjalna)

    25 sierpnia bieżącego roku w jednym z rudnickich lokali, podczas zabawy urodzinowej, kilku nieznanych sprawców wybiło drzwi. Mający zamiar wejść do środka przestraszyli się i uciekli w stronę Rudnika „Górnego”.
  

lipiec 2001

     Szkole Podstawowej w Rudniku na sali gimnastycznej wstawiono nowe okna. Może ich nikt nie powybija. Wyremontowano także ubikacje, łazienki i wszystko inne, co od kilu lat nie nadawało się do użytku.
  

Przygotował: Tomek Kubic